40 Zadupia kolejowe Olszynki grochowskiej i inne

Piękne zadupia kolejowe jak kto lubi (strach sie bać takie odludzia). I ciekawostki i trochę lasu 🙂 A  inne zadupia są i tu 🙂  Ze stacji Warszawa Olszynka Grochowska i po różnych zakamarkach do Rembertowa, 12 km.

Mapy Google

Plik Zadupia Olszynki Grochowskiej.gpx

Na Komoot

Startujemy ze stacji Warszawa Olszanka Grochowska SKM S1, S10 w stronę Otwocka. Z Warszawy Stadion to 10 minut

ponieważ peron jest w remoncie i nie ma zejścia z przodu musiałem się cofnąć i 'odjechać’ 🙂 w lewo  i w lewo

no i w lewo przez furę torów

i dalej

przez następne tory

i tu  zaraz w prawo w trylinkę (z resztą trylinką to będziemy jechać i jechać 🙂 ) – objeżdżamy myjnię pociągów

no i w lewo  i znowu przez furę torów

no i w lewo oczywiście

można tu  i ścieżynką obok po lewej jak kto woli 🙂  

dojeżdżamy do skrzyżowania.  My potem po zwiedzeniu tych zadupiów pojedziemy w prawo, czyli wracając w lewo 🙂 – bo teraz trylinką dalej prosto parę kilometrów

Trylinka choć stara jak świat nie trzęsie za bardzo. No, ja mam amortyzator i z tyłu 🙂  

zadupia jak sie patrzy 🙂 

ptaki zawracają, bo jest tablica >KONIEC< 🙂  – a psy nawet dupami nie szczekają, bo nie mają tu dup 🙂 A ta 'ulica’ na tym odcinku nazywa się Kacza Górka 🙂

tu w prawo

i zaraz będzie koniec….

I tu jest koniec. Tory się schodzą i z lewej i z prawej

Wydostać się stąd nie sposób – wszędzie  pociągi jeżdżą. A i fura tych torów dookoła. Wracamy tą samą trylinkową drogą 🙂  Tu zdjęć tego samego już nie robiłem 🙂 Dojeżdżamy do miejsca gdzie wspominałem, że wrócimy  – zatem tu po powrocie w lewo

po lewej więzienie dla kobiet (Grochów) – gdzie Wąsik z Kamińskim siedzieli jak ich z pałacu prezydenckiego zgarnęli 🙂  Ale my pod bramę nie jedziemy chyba? 🙂  

w prawo zatem

no i tu w prawo

i dojeżdżamy do pomnika Bitwy o Olszynkę Grochowską z Powstania Listopadowego. A jechaliśmy koło tego 'więźnia’ ul . Chłopickiego 🙂 

i tu za tym łukiem co w lewo idzie  ostro w prawo

po prawej ten pomnik, a po lewej aleja z mnóstwem innych pomników pojedynczych uczestników tej bitwy (jak kto chce może zboczyć i se obejrzeć) 

jeździmy dalej

na wysokości tej tablicy Rezerwatu Olszynka Grochowska skręcamy w lewo

po prawej droga do niego

a my tu w lewo

dojeżdżamy do ulicy Chełmżyńskiej i w prawo

przechodzimy na drugą stronę i po lewej po chodniczku

i po stu metrach w lewo

i wjeżdżamy za szlaban w las. Ładny jest

dojeżdżamy do kładki nad drogą szybkiego ruchu. Którą przekraczamy. Narobiłem zdjęć trochę dla żartu. Bo ciężko zabłądzić 🙂  

no i w las znowu – przecinamy ścieżkę wzdłuż tej dużej drogi

za szlaban

tu już koło drogi – ulicy Rembertowa. W lewo

i tu lepiej przejść na drugą stronę (mały ruch zazwyczaj) na ścieżkę rowerową i w lewo oczywiście – do stacji jedziemy w Rembertowie

my nie jak główna droga tylko prosto!

no i stacja

no i 'pochylnia’ na peron 🙂  

No i takie to były zadupia 🙂 

Rowerem po Mazowszu