41 Las im. Króla Jana Sobieskiego

Marysin Wawerski. Las im. Króla Jana Sobieskiego. Bardzo  ładny. Znam każdą ścieżynkę. Jednego dnia kiedyś przejechałem w nim zwiedzając WSZYSTKIE  85 km. 🙂   Tutaj wycieczka  rekreacyjna – 14 km.. Zero piachu, twarde leśne dróżki i szuter. Górki i piachy omijamy 🙂 

Mapy Google

Plik Las Króla Sobieskiego.gpx

Na Komoot

Startujemy ze stacji  Warszawa Gocławek – 'na Otwock’  – SKM S1 i  koleje mazowieckie – Pilawa Dęblin – 15 minut ze Stadionu (z centrum można i dojechać i na 'piechotę’ jak kto chce – 12, 13 km.). Patrząc w stronę Otwocka wychodzimy ze stacji na lewą stronę torów 

i  na uliczkę wzdłuż torów – jedziemy 'w stronę Otwocka’ 🙂  

i tu w lewo

prosto aż do ronda

na rondzie po jego prawej stronie przechodzimy na drugą stronę i w prawo

i od razu w lewo na parking piekarni i w prawo skosem skrótem w las

i kawałeczek laskiem do ulicy

i w lewo ulicą

i prosto aż do muru kościoła

i skręcamy w prawo za murem kościoła i dalej wzdłuż tego muru

i tutaj gdzie pasy w lewo w las za szlaban

po prawej ścisły rezerwat za płotkiem. Parę lat temu snułem sie po nim – dzicz – jak jeszcze  tak nie ganiali strażnicy.  Piękny. Enklawa.  Jedziemy wzdłuż tego płotku i skręcimy w prawo znowu wzdłuż tego płotku

tu w prawo 

i prosto wzdłuż tego płotku i w drugą w lewo

tu mała górka – można ją z lewej strony łukiem objechać. Ale ona jest niewielka 🙂  

no i tu w tę drugą w lewo

i prosto cały czas  przez ok. 2 kilometry

No i na polance w lewo. Prosto dalej też jest ładnie, ale zaczynają sie piachy i górki. Górki zwane przez turystów Karpatami Warszawskimi. 🙂  (ciągną się w poprzek aż do Otwocka)  – no więc w lewo 🙂 

a po lewej też są górki i piachy , ale my je objedziemy sobie 🙂  

i tu w lewo łukiem

i  za szlabanem skosem w lewo

i kostką 

i na pętli autobusowej (rondo) w prawo objeżdżamy szkołę w Wesołej Zielonej 🙂  

w lewo

i w lewo na parking szkoły

za parkingiem w prawo

tutaj uliczka skręca w prawo – my prosto za szlaban znowu w las im. Króla Jana Sobieskiego 🙂  

i zrobimy sobie jeszcze pętelkę  po lasku – ładna (będzie i druga 🙂 ), czyli tu w lewo po 160 metrach od szlabanu 🙂  

500 metrów prosto

i w pierwszą w prawo tutaj

znowu  ok. 500 metrów

i w szuter w prawo

i znowu po 500 metrach damy na skrzyżowaniu skosem w prawo- między duże drogi – jak tablica pokazuje – oczko wodne. Se pętelkę -drugą – małą zrobimy,  by to oczko oblukać  🙂  

i tu w  lewo między drzewa

no i oczko wodne, jeziorko. Objeżdżamy je po  lewej stronie

czyli w lewo prze pomost i w prawo koło wody 🙂  

po prawej taki widok

pomościk

objeżdżamy

i tu w lewo w lasek

i w lewo

i w asfalcik w lewo

no i potem jest szlabanik 

i w lewo w szuter

no i to skrzyżowanie gdzie pojechaliśmy skosem zobaczyć to oczko wodne (przejechaliśmy z naprzeciwka 🙂 ). Teraz w prawo

i dojeżdżamy do tego rezerwatu, co jechaliśmy koło jego płotku na początku tej po nim wycieczki 🙂  

i wracamy do stacji Gocławek tą sama drogą, po śladach 🙂 . Zdjęć już nie robiłem  w przeciwną stronę – chyba pamiętacie jak jechać?  Jest zresztą szlak GPS. 🙂 Teraz płotek rezerwatu po lewej 🙂  

Może  niefajny ten las? 🙂  

Rowerem po Mazowszu